Frances Hogan jest świecką misjonarką i edukatorką pracującą w Kościele katolickim od końca lat 60. Przez kilka lat pracowała jako misjonarka w Afryce Zachodniej. Uczyła w szkołach w Afryce i Irlandii. Od połowy lat 80. wykładała w Instytucie Filozofii i Teologii Milltown w Dublinie i przez cztery lata była członkiem Komisji Teologicznej Episkopatu. Jest również wykwalifikowanym kierownikiem duchowym i prowadzącą rekolekcje.
Frances pochodzi z rodziny z dziewięciorgiem dzieci. Jej rodzice, już nieżyjący, nosili imiona Maryja i Józef, co ona sama uważa za znaczące! Jej ojciec miał największy wpływ na jej życie – od wczesnego dzieciństwa uczył ją Pisma Świętego. Frances nie pamięta czasu, w którym Biblia nie byłaby codziennym pokarmem duchowym. Ojciec od najmłodszych lat zachęcał ją do codziennej Mszy Świętej, a sam był człowiekiem modlitwy, zwłaszcza w późniejszych latach życia. Różaniec rodzinny odmawiano codziennie w dzieciństwie. Bóg był istotną częścią codzienności.
Od 10. roku życia Frances była nauczana Pisma Świętego przez swojego proboszcza, który był uznanym biblistą w diecezji dublińskiej. Był profesorem języków orientalnych na UCD i samodzielnie przetłumaczył Nowy Testament. W latach młodzieńczych Frances postanowiła pójść za irlandzką tradycją „wygnania dla Chrystusa” i zostać misjonarką. Już jako małe dziecko, w wieku trzech lat, przeżyła osobiste doświadczenie Boga i złożyła obietnicę, że „zaniesie Ewangelię aż po krańce ziemi”.
Podobnie jak św. Paweł, Frances ma poczucie: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii; jest to bowiem dla mnie obowiązek” (1 Kor 9,16). Zgadzając się z Pawłem, podkreśla, że nie chodzi tu o chlubienie się czy uważanie siebie za lepszą od innych, lecz o obowiązek nadany jej przez Boga.